Ciemna noc duszy... co naprawdę kryje się pod tym doświadczeniem i dokąd prowadzi? Są takie momenty w życiu, kiedy wszystko, co dotąd działało, nagle przestaje. Modlitwy nie koją. Medytacje nie uspokajają. Rytuały nie niosą. Ciało jest zmęczone, serce puste, a umysł, cóż...mamy wrażenie jakby ktoś zgasił światło. W tradycjach duchowych nazywa się to ciemną nocą duszy . W języku bardziej współczesnym - głębokim procesem transformacji , który zaczyna się wtedy, gdy dotychczasowa tożsamość nie jest już w stanie unieść tego, kim się stajesz. To nie jest kara. To nie jest błąd. To nie jest znak, że „coś robisz źle”. To jest przejście . 🌑 Co naprawdę kryje się pod słowami „ciemna noc duszy” 1. Rozpad starej narracji To moment, w którym Twoje dotychczasowe „ja” zaczyna się kruszyć. Nie dlatego, że było złe - tylko dlatego, że było za małe. Ciemna noc duszy to czas, kiedy: tracisz sens, który kiedyś był oczywisty, relacje zmieniają kształt, praca, role, maski — przestają pasować, ciało ...